|
Blog > Komentarze do wpisu
Sztuka bycia Elą, Johanna NilssonWydawnictwo Replika, 2008
"Sztuka bycia Elą", to druga dotychczas wydana w Polsce książka, szwedzkiej pisarki Johanny Nilsson. To fascynujące spektrum skrajnych emocji, od miłości po nienawiść, od niedojrzałości po dorosłość, od radości po ból i łzy. Piękna, refleksyjna, porywająca powieść o zagubionej 26-letniej, Eli Sander, której rozwód rodziców drastycznie zburzył wiarę w człowieka, miłość i rodzinę. Zdezorientowana i samotna, ustawicznie ucieka od odpowiedzialności i miłości, na przekór tlącej się gdzieś w głębi refleksji, iż pomimo wszystko człowiek potrzebuje drugiego człowieka. Przemawia przez nią paniczny strach w stałość uczuć i głęboki sceptycyzm w ideę małżeństwa.
Spotkana przypadkowo pewnego dnia pomieszkująca w piwnicy, bezdomna 6-letnia Klara, zburzy jej dotychczasową szarą rzeczywistość i zaktywizuje nieodwracalny krok w dorosłość. Zagubiona Ela zaopiekuje się równie zagubioną i porzuconą dziewczynką, organizując zarazem poszukiwania jej matki, by uniknąć ingerencji bezwzględnej opieki społecznej. W między czasie, ulegając intensywnej potrzebie akceptacji i miłości, kapituluje wobec swoich przekonań i zaczyna spotykać się z kolegą z pracy, Jimmim, którego jednocześnie, paradoksalnie zraża do siebie. Odnoszę wrażenie, iż wiele osób znajdzie w powieści swoje dawne, tudzież teraźniejsze dylematy i rozterki. Mniemam, iż prawie każdy nieraz przechodził przez tzw. kryzys egzystencjonalny i miał niegodziwą przyjemność być ofiarą emocjonalnych walk wewnętrznych. Nilsson zaprezentowała niezwykłe studium psychologiczne, z dużą dawką dobrego humoru. To porywająca powieść, od której nie sposób się oderwać, i która zostaje w pamięci na długo. Przypuszczam, iż niejednokrotnie wrócę jeszcze do książki, chociaż z założenia tego nie robię:). Polecam gorąco i linkuję jako książkę miesiąca. Moja ocena: 6/6 wtorek, 08 lipca 2008, foxinaa
Komentarze
2008/07/08 14:51:13
Chiaro podobała się, bardzo;)) A odnośnie przeboju, to była Zosik, która z tego co czytałam jest obecnie w trakcie pisania recenzji tej książki:)
2008/07/08 21:53:12
Mnie też się bardzo podobało. I z pewnością będę rozsyłać wici wśród znajomych: "musicie koniecznie to przeczytać". Teraz szukam drugiej książki Nilsson.
2008/07/08 23:24:25
Inblanco z ciekawości zerknęłam do Ciebie na bloga i widzę również recenzję, równie entuzjastyczną:) Cieszę się bardzo, że i na Tobie wywarła wrażenie, to co rozpoczynamy wyścig o Rebeliantkę?:))
2008/07/09 14:33:13
Nie kuś, nie kuś!;) "Sztuka..." leży na półce, ale obiecałam sobie skończyć wpierw kniżki pożyczone - a tych jeszcze kilka zostało.
2008/07/11 10:51:31
Litero takie jest założenie pisania bloga, by nieustannie kusić:))) A tak poważnie to zabieraj się szybciutko za czytanie, błyskawicznie Ci pójdzie, gdyż nie można się od ksiązki oderwać;))
Chiaro dziękuję, krążę wokół niej teraz:)) 2008/07/12 10:22:11
U Zosi również recenzja Sztuki bycia Elą. Zadałam Jej pytanie, zadam i Tobie: czy Wy się potajemnie umawiacie, jaką książkę aktualnie czytacie? ;-)) Przyznajcie się ;-))
2008/07/15 14:21:34
Super opisałaś tą książkę a także interesujący fragment z niej przytoczyłaś.
Kiedyś pewnie po nią sięgnę narazie jak już gdzie indziej wspomniałam poczytam inne powieści tymbardziej że trochę ich mam. 2008/07/15 15:06:29
Matyldo nazwałabym to zbiorowym szałem czytelniczym:)) hihi a Ty kiedy dołączysz, co?:)
Judytto dziękuję pięknie za miłe słowa! i miłego czytania zyczę;)) 2008/10/06 13:23:40
Ta książka to chyba faktycznie blogowy przebój. Jak dla mnie świetna pozycja i warta przeczytania. Kiedy czytam recenzje widzę, że z jednej strony odczuciasą bardzo podobne, a z drugiej jednak każda osoba zwracauwagę na co innego, co innego eksponuje i to jest właśnie w niej piękne. Polecam książkę i nieśmiało zapraszam do lektury mojej recenzji na blogu.
|
Tak, ktoś ostatnio napisał, że "Sztuka bycia Elą" to przebój tegoroczny blogów moli książkowych i ja się z tym zdaniem całkowicie zgadzam;)