Gazetaliteracka.pl


statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Za głosem Sangomy, Agnieszka Podolecka

Wydawnictwo ZYSK, 2008

Dawno nie miałam przyjemności przeczytać książki tak przesyconej miłością. Miłością bezgraniczną i wielowymiarową. Do Afryki, przyrody, zwierząt i drugiego człowieka. Było to dla mnie przeżycie poniekąd mistyczne, jako, że Afrykę kocham odkąd sięgam pamięcią. I zapewne nie przez przypadek wpadła w moje ręce książka, snująca się na pograniczu powieści przygodowej, podróżniczej  i romansu.

Wydarzenia nakreślone w książce to czysta fikcja, wszakże meritum powieści stanowi jej fascynujące tło oparte na faktach. Sytuacja mieszkańców Afryki, tradycje plemion, ich kultura, obyczaje kulinarne oraz odniesienia historyczne, zostały oddane z precyzją, ukazując zdumiewającą wiedzę merytoryczną pisarki o kontynencie.

Wiktoria spędza wakacje w RPA. Trwająca niebiańska laba zostaje drastycznie przerwana wybuchającymi zamieszkami, kraj gwałtownie pogrąża się w chaosie. Dziwnym trafem podczas wędrówki po Kapsztadzie, nieznajomy Afrykańczyk przekazuje jej tajemniczą figurkę, zaraz potem zostaje zamordowany. W ostatniej chwili przed podobnym losem ratuje ją francuz, wojenny korespondent. Wiktoria mimowolnie staje się posiadaczką przedmiotu emanującego niezwykłą mocą, jak również o bogatej historii, którego nie można tak po prostu się pozbyć. Te wydarzenia dają początek fascynującej podróży wzdłuż Czarnego Lądu, prosto do Etiopii, przypuszczalnej kolebki enigmatycznej figurki. Nieustannie ścigana zdana będzie od teraz na łaskę szamanów i francuskiego wybawiciela.

Agnieszka Podolecka poprowadzi nas przez RPA, Mozambik, Malawę, Kenię wprost do Etiopii. Na drodze spotkamy rozmaitych mieszkańców Afryki, od uczestników misji, latających lekarzy, europejczyków mieszkających na stałe i prowadzących rezerwaty, po najdziksze rdzenne plemiona. Oczyma wyobraźni „zobaczymy” krajobrazy zapierające dech w piersiach, ponadto spotkamy zwierzęta, z którymi bezpośredni kontakt, często może być tym ostatnim, o czym na własnej skórze przekona się nasze bohaterka. Będzie to podróż niezwykła i nietuzinkowa, konna, piesza, samochodowa, niekiedy lotnicza. Będzie to przede wszystkim podróż nad podziw emocjonująca i niezapomniana.

"Za głosem Sangomy" to ciepła, urocza i subtelna opowieść o Afryce i bezgranicznej miłości do niej.

  
środa, 10 grudnia 2008, foxinaa
Komentarze
2008/12/10 08:01:40
Tęsknisz a słońcem? Tyle Afryki u Ciebie:)
-
2008/12/10 09:58:08
I Love Your Blog:)
-
2008/12/10 14:40:09
Mbmm tęsknie za słońcem potwornie, poza tym uwielbiam czytać książki podróżnicze:)
I Love Your Blog too:)) dziękuję:-*
-
2008/12/10 14:43:54
Ale zaszalałaś - trzy recenzje, i to trzy ciekawe od razu:) "Braci" wkrótce będę czytać, a zachęciłaś mnie bardzo do "Za głosem Sangomy", dzięki!
-
2008/12/10 16:27:17
Mnie akurat ksiazkowo do Afryki nie ciagnie za mocno, ale lubie ksiazki o podrozach, a ta brzmi znakomicie. Mnie rowniez zainteresowalas ta pozycja, w ogole o niej nie slyszalam. Rozejrze sie :)
-
2008/12/10 19:40:50
Padmo kiedy mam pisać, jak nie będąc na L4:)) Nadrabiam teraz wszelkie zaległości:) Wiem, że też lubisz książki podróżnicze, także informuję, iż mam kilka w zanadrzu jeszcze w niedalekiej przyszłości:) Miłego czytania, "Bracia" jest świetną książką.

Chichiro ja uwielbiam podróżnicze książki, ale jakoś tak się złożyło, iż odkąd prowadzę bloga ta literatura poszła nieco w kąt, teraz czując ogromny głód podróżniczy, odkurzam i czytam:)
-
2008/12/10 19:56:30
jakiś czas temu, kiedy przechodziłam literacką fascynację Afryką pewnie bym sięgnęła,ale teraz mnie nie kusi...tym bardziej, że (możesz się ze mnie pośmiać;) na Forum Książki bardzo ją ktoś promował. I mnie się od razu włącza automatyczna niechęć. Nie lubię promowania na siłę , nie wiem, przez autorów, sprzedających, wydawców? może wiele tracę w ten sposób, ale...no jakoś przestaje mnie kusić;)Ale miło słyszeć, że miałaś udaną lekturę.
-
2008/12/10 20:06:22
Chiaro powiadasz żeś przekorna:)) Ja odwrotnie o książce dotychczas nie słyszałam, nie czytałam, była dla mnie zaskoczeniem i zaspokoiła pewien głód tego typy literatury:)
-
2008/12/11 01:40:10
Też o tej książce (i autorce) nie słyszałam, a brzmi interesująco. Podobnie jak pozostałe pozycje, które ostatno zrecenzowałaś. Ależ mam tyły w czytaniu!
-
2008/12/11 10:32:22
Foxinaa - czekam więc niecierpliwie na kolejne podróżnicze!:)

A co do Uwagi Chiary, to mnie równiez zniechęca bardzo taka agresywna promocja i też do tej książki byłam mocno uprzedzona z powodu tych postów na forum, no ale mnie trochę jednak przekonałaś:)
-
2008/12/11 15:34:46
Bruixo dziękuję Tobie bardzo, ja też miałam ostatnimi miesiącami spore tyły, co prawda bardziej recenzenckie, ale wyrzut sumienia dawał znać o sobie:) Bywa i tak... Pozdrawiam ciepło:-*

Padmo muszę przeszukać to forum, bom zaintrygowana coraz bardziej:))
-
Gość: , ns2.knc.pl
2008/12/19 14:30:54
Nie znalazlem reklam Za glosem sangomy. A szkoda, to dobra ksiazka, takze dla facetow. Pewnie dlatego, ze autorka jest jeszcze nieznana, reklam jest malo. Ja sangome odszukalem po uslyszeniu wywiadu z autorka w radiu. I dobrze, bo wciagnela mnie akcja i dowiedzialem sie niesamowicie duzo. To nie jest ksiazka podroznicza, wiec spodoba sie rowniez tym, ktorzy podrozniczych nie lubia. Fajnie, ze poruszylas ten watek, dziekuje.
-
2008/12/20 21:23:54
Ta Ksiazka jest bardzofascynująca..uwielbiam czytac ksiazki podroznicze..wlasnie takiego typu..jak ta..jestem obecnie w srodku ksiazki...najbardziej porusza mnie taka niesmiala miłość Roberta i Wikotrii...czytam ją z zaangazowaniem.nie moge sie doczekac....co sie wydarzy dalej.czy beda razem..a chcialabym....
-
2008/12/22 10:55:17
Gościu ależ proszę bardzo, to była dla mnie czyta przyjemność:) Ja też po raz pierwszy spotkałam się z ta książką, żadna z reklam nie wpadła mi w oko wcześniej:)

Agnieszko wobec tego miłego czytania życzę, aż zazdroszczę, masz przed sobą jeszcze kilkadziesiąt stron ciekawej lektury:)
-
Gość: Magda, aasg21.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/01/08 09:16:27
Znalazłam wasz blog przypadkowo szukając info o Sangomie, bo dostałam ją na gwiazdkę. Muszę przyznać, że zaskoczyło mnie, że polska autorka napisała taką książkę. Nie dlatego, że mam kompleksy jako Polka, ale dlatego, że takiej literatury chyba się u nas nie pisze. Mamy wspaniale śmiesznego Cejrowskiego oczywiście, ale Sangoma to nie do końca książka podróżnicza i to odróżnia ją od innych polskich książek o Afryce. Jednak to, co przykuło moją uwagę najbardziej, to nie piękne opisy Afryki czy losy boherów, ale podejście do iinych kultur i religii. Autorka garściami czerpie z innych wierzeń, pokazując jak wiele można dla siebie znaleźć poza Europą i chrześcijaństwem. Postanowiłam tez znaleźc kogoś kto nauczy mnie medytować. Z tego, co przeczytałam w Sangomie, to musi fascynująca podróż w głąb siebie.
Pozdrawiam wszystkich. Będę tu częściej zaglądać.
Magda
-
Gość: Aleksandra, 94.254.128.*
2009/01/11 15:58:16
Ta wielowątkowa powieść jest jak niekończąca się przygoda. Zamykając książke wszystko przeżywamy od nowa. Bohaterki mają wiele ciekawych i pasjonujących przeżyć. Spotykają w Afryce, interesującym, fascynującym i gorącym miejscu nie tylko przygodę swego życia ale i miłość. Jednak w tej książce nie spotkacie opisu scen seksualnych, ale za to pisarka umieszcza cudowne pamiątki uniesień erotycznych. Po przeczytaniu tej książki ręcze, że będziecie chcieli pojechać do Afryki, aby samemu doświadczyć piękna i majestatyzmu miast i wiosek opisanych w "Sangomie". Ja na pewno to zrobię."