Gazetaliteracka.pl


statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Lektor, Bernhard Schlink

Wydawnictwo MUZA, 2009

Poruszająca i niezwykła w swym wydźwięku powieść o miłości skomplikowanej i zgubnej, piętnastoletniego Michaela do starszej o dwadzieścia lat Hanny. Ukazuje ponadto obraz powojennego pokolenia Niemców, którym niechybnie przyszło zmierzyć się z winą swoich ojców, ogromem zła poprzedniego pokolenia.

Ona, kobieta dojrzała i tajemnicza, przyciąga nowicjusza niczym magnes. On zahipnotyzowany i zauroczony, podąża ku zatraceniu, bowiem ‘uwodzenie było zaproszeniem, żeby we wnętrzu jej ciała zapomnieć o całym świecie’. Bynajmniej nie tylko cielesność i zmysłowość stanowiły meritum ich związku, ale również wielogodzinne czytanie na głos książek przez chłopaka. Trzymany w ścisłej tajemnicy kilkumiesięczny związek zakończył się drastycznie wraz z nagłym zniknięciem kobiety.

Spotkają się ponownie po wielu latach na sali sądowej podczas procesu dotyczącego obozu zagłady w Oświęcimiu. On jako student prawa, ona jako oskarżona, bowiem podczas wojny partycypowała w haniebnym procederze sprawowania funkcji strażniczki obozu.

To miłość, od której nie ma już ucieczki, miłość nadzwyczaj destrukcyjna, która naznaczyła ich na całe życie. Żadnej kobiety nie będzie potrafił już tak pokochać jak Hanny, ale jej samej wypiera się, wbrew świadomości, iż ‘wyparcie się kogoś jest niespektakularnym wariantem zdrady’. Nieprzerwanie uczestniczy we wszystkich rozprawach, przypadkiem odkrywając kompromitujący sekret byłej kochanki, bezwzględnie skrywany przez nią samą. Mroczna tajemnica, której ujawnienie mogłoby ochronić kobietę przed dożywociem. Biernie obserwuje proces do zapadnięcia wyroku, nie zdobywając się na żaden heroiczny gest, nie udaje mu się zrozumieć Hanny, jak również jej potępić.

To powieść melancholijna i gorzka, podobnie jak fatalistyczny związek kochanków. Dosadna i mętna, jak czasy, w których przyszło im żyć. Wyrazista i namacalna, by prędko o niej nie zapomnieć. Polecam!

czwartek, 19 marca 2009, foxinaa
Komentarze
2009/03/20 00:51:58
O, a ja jestem właśnie świeżutko po lekturze tej książki. Świetna jest!
Za @ dziękuję :) Postaram się na dniach odwdzięczyć ;) Buziaki!!
-
2009/03/20 09:40:46
Strasznie jestem ciekawa tej książki. Obejrzałam film i jakoś mam wrażenie, że książka będzie mi się podobała bardziej.
-
2009/03/20 10:43:22
Też byłam bardzo ciekawa "Lektora". Widzę, że lektura zdecydowanie warta przeczytania.
-
2009/03/20 11:29:28
ma się u mnie pojawić w przyszłym tygodniu, o ile się nie miniemy z kurierem, of course, i wtedy sama się zapoznam:)
-
2009/03/20 11:35:20
Germini jestem niezmiernie ciekawa Twojej recenzji:) Piszzzzzzże...:)

Kulturalnie ja za to filmu nie widziałam:) Ale książkę polecam pomimo, iż film już za Tobą i znasz fabułę, warto przeczytać, ze względu na specyficzny bardzo przyjemny styl pisania:)

Lilithin zdecydowanie warto, to książka, która czyta się jednym tchem i pozostaje w pamięci:)

Chiaro miłego czytania wobec tego of course:)
-
2009/03/20 15:02:50
Ja czytam. Cieszę się, że nie obejrzałam jeszcze filmu. Pozdrawiam wiosennie (prawie, jak się dobrze spali Marzannę;))
-
2009/03/21 01:27:58
No to mnie pogoniłaś :D Napisałam, można czytać, ale przyznaję, że coś koślawa mi wyszła (pewnie dlatego, że czułam na karku Twój poganiający oddech ;)).
-
2009/03/21 19:14:21
nie moge sie doczekac kiedy zaczne czytac. Ale tak mam z wielonma innymi ksiazkami ktore czekaja. zapas czytania na nastepne 2 lata a ciagle znosze nowe.. :/
-
2009/03/22 07:52:16
Właśnie czytam i jestem zachwycona:)))
-
2009/03/22 15:55:55
Nutto wobec tego miłego czytania, chociaż mam wrażenie, że to jest książka na jedno muśnięcie:) Pozdrawiam również cieplutko!:)

Germini już byłam i nawet komentarz zostawiłam, gdzie tam koślawo, powiedziałabym nawet, że trochę mobilizacji i recenzja wyszła przednia:)))

Mary Lektora się prędko czyta, a zapasy to temat do większej dyskusji:) Już wyzbyłam się dręczonych mnie latami wyrzutów sumienia, gromadzenie książek daje mi tyle samo satysfakcji co ich czytanie, O!:))

Be.el miłego czytania wobec tego, będę zaglądać w oczekiwaniu na recenzję:)
-
2009/03/29 20:38:37
i ja po lekturze...pozdrawiam.
-
vmr
2009/03/31 12:16:10
Heh, zrobił się wysyp "Lektora" na naszych blogaskach. ;) Mnie też zauroczyła ta książka.
-
2009/04/01 07:31:35
Chiaro w takim razie pędzę nadrabiać zaległości czytelnicze:)

Vmr pojawił się tzw. 'lektorowy szał blogowy':)
-
2009/04/09 16:12:39
Podoba mi się Twoje określenie ich miłości jako "destrukcyjnej". Zauważyłam, że ostatnio na "książkowych" blogach często pojawiają się recenzje "Lektora". Pozdrawiam.
-
2009/04/09 16:13:26
Ooo...widzę, że nie tylko ja to zauważyłam;)
-
Gość: Wiosenka, public53907.xdsl.centertel.pl
2009/12/12 22:35:59
"Lektora" przeczytałam niedawno, dosłownie jednym tchem. Niesamowita lektura Polecam !