Gazetaliteracka.pl


statystyka
Blog > Komentarze do wpisu

Gone. Zniknęli - Michael Grant

Wydawnictwo Jaguar, 2009

Przeglądając wcześniej cały szereg entuzjastycznych recenzji na temat Gone, aż się rwałam do czytania.  I niestety, jak można było przypuszczać, również i ja wpadłam bezwzględnie, niczym przysłowiowa śliwka w kompot. Bowiem właśnie takiej lektury dopominało się ostatnio moje nieco wymęczone życiowymi zmianami ego. Niezobowiązującej, zarazem szalenie hipnotyzującej powieści z dreszczykiem.

Gone to po części melanż powieści Stephana Kinga i serialu Lost. Nic nie jest takie, jakim się wydaje, a z każdą stroną jest coraz bardziej pokrętnie, upiornie i wciągająco.

Perdido Beach to leniwe, niczym nie wyróżniające się małe miasteczko. No może, poza elektrownią atomową znajdującą się na peryferiach. Pewnego dnia ‘pach’ i znika każdy dorosły, każdy powyżej 15 roku życia, nagle, w okamgnieniu, niczym bańka mydlana. Zostają tylko dzieci i niemowlęta. Jedne zrozpaczone błąkają się po ulicach szukając rodziców, inne bezbronne umierają w domu, a jeszcze inne przemocą i gwałtem usiłują przechwycić władzę w miasteczku. Panuje absolutny rozgardiasz. Nie działają żadne środki komunikacji, telewizja, radio, internet. Ulice pełne są porozbijanych samochodów, a niektóre domy płoną. Panika zaczyna narastać, wszakże wraz z dorosłymi zniknęli strażacy, lekarze i policjanci.

Część nastolatków usiłuje zaprowadzić jako taki ład i porządek, organizując punkt pierwszej pomocy, jedzenie i opiekę w przedszkolu. Jednakże zadanie okazuje się tym bardziej utrudnione, kiedy część żądnych władzy nastolatków, usiłuje brutalnie przejąć przywództwo nad resztą. Bezwzględni, bezduszni, okrutni, brak dorosłych wyzwala w nich najgorsze instynkty. Agresja rodzi agresję, zaczyna panować swoiste prawo dżungli. Przemoc i gniew powodują, iż ich zachowania zaczynają wymykać się spod kontroli, zmierzając powoli do wybuchu małej, dziecięcej wojny.

Akcja powieści toczy się błyskawicznie. Nieprzerwanie następuje ciąg osobliwych wydarzeń, coraz bardziej kuriozalnych i nieprzewidywalnych. Toczy się walka dobra ze złem, dzieci z dziećmi, dzieci ze zwierzętami. Nastolatki odnajdują w sobie dziwne, niebezpieczne moce, ale nie tylko one stanowią zagrożenie. Wraz ze zniknięciem dorosłych zmienia się strefa, a zwierzęta ulegają osobliwej modyfikacji.

Ta powieść z pogranicza horroru i fantasy trzyma w napięciu do samego końca. Kolejny tom w 2010 roku, nie wytrzymam chyba:)

 

Moja ocena:5/6

czwartek, 22 października 2009, foxinaa

Polecane wpisy

  • Posłaniec - Markus Zusak

    Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2009 Już od pierwszych stron książki byłam zaskoczona lekkością pisania Zusaka. Słowa stapiają się tutaj w zdania, zgrabnie i nons

  • Twarze - Tove Ditlevsen

    Wydawnictwo Kojro, 2007 Jeśli można sugestywnie i wręcz namacalnie wyrazić szaleństwo na kilkudziesięciu stronach, to Ditlevsen, udało się to perfekcyjnie. To j

  • Radio Yokohama - Monika Borek, Marcin Bruczkowski

    Wydawnictwo Rosner & Wspólnicy, 2008 Przypuszczalnie po raz pierwszy zetknęłam się z tak specyficzną lekturą, której narracja płynie dwubiegunowo, przy tym

Komentarze
Gość: Tucha, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/01/04 12:09:37
Niedawno kupiłam tę książkę na allegro, po Twojej recenzji chyba nie będzie długo czekać i trafi w moje ręce :) Pozdrawiam
-
2010/07/30 15:06:25
wszystkich miłośników książek zapraszam tu dobraksiazka.net