|
Blog > Komentarze do wpisu
Fotorelacja z losowania:)Już jestem, i przepraszam najmocniej za ten mały poślizg. Przede wszystkim dziękuję wszystkim za zgłoszenia, i ujawniony całkiem przyzwoity apetyt na książki:) Zgłoszeń było niemało, tym bardziej jest mi przykro, że książki są tylko dwie. W związku z czym, osobą odpowiedzialną za przebieg losowania mianowałam Iwa (co złego to nie ja):) Zaczynamy więc od spisania wszystkich uczestników losowania, Iwo angażuje się doszczętnie już od samego początku:)
Losowanie pierwsze: Radio Yokohama
Małe sprytne rączki przechwytują miseczkę losującą.
I są już gotowe do wytypowania zwycięzcy. Jak widać poniżej to chwila pełna napięcia i skupienia.
I tym sposobem ... Tadadam... Bruczkowski leci do Kolmanki! Gratulujemy:)
Tutaj miało być zdjęcie ze zwycięską karteczką, ale mama zabrała miseczkę losującą i Iwo pokazał swoją drugą twarz:)
Losowanie nr 2 książki Pynchona przebiegło już zatem ekspresowo. Iwo tym razem się wycwanił i w mgnieniu oka porwał wszystkie karteczki zostawiając w miseczce tylko jedną. Zatem losowanie zmieniło nieco charakter i zwycięzca został 'wylosowany inaczej', to ta karteczka porzucona w miseczce:)
A jest nim... tadadadam Bazyl! Gratulujemy:)
Synkowi dziękuję za asystę, Wam za zainteresowanie, a Szczęściarzy poproszę o adresy do wysyłki! Pozdrawiam:)
piątek, 07 maja 2010, foxinaa
Komentarze
germini
2010/05/08 01:45:05
Zwycięzcom gratuluję książek, a organizatorce - takiej cudnej maszyny losującej :)))
2010/05/08 08:28:46
Dziękuję bardzo, bo choć porzuconym został, to jednak nie ma tego złego ... Piątka, Iwo! :D
2010/05/08 10:34:11
Ojej ale miło dziękuje!! Tak się składa, że jutro mam urodziny i to dla mnie ciekawy prezent. Mogłabyś podać maila? Wysłała bym Ci moje dane.
2010/05/10 21:11:24
oh, cóż za fachowa obsługa... Gratuluje Tym, których szczęśliwa rączka wylosowała i porzuciła :) pozdrawiam
2010/05/16 13:27:21
Skończyłam przed chwileczką czytać książkę "Zbyt piękna dziewczyna", którą zakupiłam dzięki Twej pozytywnej recenzji zamieszczonej na blogu. Książkę, czyta się miło i szybciutko, ale jakoś tak nie mogę wyrobić sobie o niej zdania... Wszystkie śmierci były, aż za bardzo przewidywalne... za to postać komisarza... cudna !
pozdrawiam 2010/08/16 23:58:27
gratuluję szczęśliwcom i pędzę z informacją spóźnioną, że zaglądałam i tęskniłam :)
Gość: , eka32.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/31 18:35:40
2012/02/13 20:17:05
Ciekawy blog. Będę tutaj częściej zaglądała.
Zapraszam także do mnie: www.szeptyduszy.blog.onet.pl U mnie znajdziesz wiersze mojego autorstwa i opisy ciekawych książek. |